Spotkać się

Słowo spotkać posiada 83 synonimy w słowniku synonimów. Synonimy słowa spotkać: napotkać, natknąć się, nadziać się, natrafić, naciąć się, zetknąć się, trafić, wpaść, zderzyć się, zobaczyć, zastać, napatoczyć się, zobaczyć się, znaleźć się z kimś oko w oko, widzieć się, nawiązać kontakt, znaleźć się z czymś oko w oko, czasownik zwrotny niedokonany spotykać się (dk. spotkać się) (2.1) chodzić na spotkania z kimś (2.2) mieć na swojej drodze , mieć do czynienia z kimś lub czymś Translations in context of 'spotkać' in Polish-English from Reverso Context: spotkać się, chce się spotkać, możemy się spotkać, mieliśmy się spotkać, chcesz się spotkać Słownik języka polskiego PWN - znaczenie słów, ich pisownia, odmiana i pochodzenie, frazeologia, porady i ciekawostki językowe. Największe w Polsce wiarygodne źródło informacji poprawnościowych Wydawnictwa Naukowego PWN. co ma kogo spotkać, to go nie minie • jak kogo nieszczęście spotka, to go z przodu i z tyłu dotka etymologia: z + po + tkać uwagi: tłumaczenia: (1.1) dla języków nierozróżniających aspektów zobacz listę tłumaczeń w haśle: spotykać (2.1) dla języków nierozróżniających aspektów zobacz listę tłumaczeń w haśle ... spotkać się - translate into English with the Polish-English Dictionary - Cambridge Dictionary Translation for 'spotkać się' in the free Polish-English dictionary and many other English translations. bab.la arrow_drop_down bab.la - Online dictionaries, vocabulary, conjugation, grammar Toggle navigation

Czy spotkaliście byście się w obecnej sytuacji ze znajomymi?

2020.09.24 10:52 gitadda Czy spotkaliście byście się w obecnej sytuacji ze znajomymi?

Mój kierunek na studiach chciałby się spotkać przed rozpoczęciem zajęć, żeby się spotkać, zapoznać ze sobą itd. Czy poszliście by na to w obecnej sytuacji pandemicznej? Z jednej strony oczywiście bym chciał, żeby w końcu wyjść z domu, ale jednocześnie w obecnej sytuacji wydaje się to nierozsądne. Z drugiej strony i tak mój kierunek jest praktycznie stacjonarnie z okazjonalnymi tylko zajęciami zdalnymi, więc za bardzo nie wiem, jak postąpić.
EDIT: Cóż, przy dzisiejszym wzroście, to nie ma sensu.
submitted by gitadda to Polska [link] [comments]


2020.09.20 22:42 Awkward-Reveal2281 Rwanie na grę

Przed kilkoma chwilami jakiś typ próbował mnie wyrwać na grę😭🤪😂 chciał się ze mna spotkać na czacie. Uważajcie na dzieciaki i siebie bo czubów nie brakuje
submitted by Awkward-Reveal2281 to EmpiresAndPuzzles [link] [comments]


2020.09.16 19:10 gitadda Mógłbym prosić o poradę, jak ustalić granice z nadopiekuńczym rodzicem?

Nie umiem się dogadać z moją mamą. Sytuacja wygląda tak, że moja mama jest mocno nadopiekuńcza/kontrolująca. Nie wiem, które określenie bardziej pasuje. W domu mi nic nie wolno; albo dokładniej, nie dostaję nigdy na nic pozwolenia. We wszystkim jestem wyręczany. Dopiero od niedawna mogę wynosić śmieci, bo wcześniej nie mogłem :D (to było bardziej tak - na pytanie, czy wynieść śmieci, zawsze była odpowiedź, że jeszcze nie. Uprzedzając kolejne pytanie, gdybym wtedy po prostu wyniósł śmieci, to by była awantura, dlaczego to zrobiłem, albo rodzic by sam wziął, i wtedy bym usłyszał, że ciągle ich poganiam)
Żeby lepiej zobrazować realia, sytuacja z dzisiaj. Udało mi się praktycznie wybłagać, żebym mógł wyjść z domu się przejść na pół godziny (!). Jako jedną rzecz z "dyskusji" usłyszałem od mamy, że źle się z tym czuje.
Dobrze, widzę jasno, że z jakiegoś powodu moja mama strasznie nie znosi, jak mnie nie ma w domu, jak jest sama w nim. (nie pracuje, więc praktycznie wcześniej cały czas przy niej jestem) Ale jednocześnie... kurczę, może nie powinienem tak mówić, ale to jest dla mnie męczące! Ja nigdy nie byłem poza domem samemu na dłużej niż pół godziny, bo zawsze były jakieś argumenty wymyślane (nie liczę oczywiście szkoły).
Albo nawet z pomocą w domu. Nie mogę samemu czegoś zrobić, bo spotkało by się, z braku lepszego słowa, z agresją. (brakuje mi lżejszego słowa.) Jednocześnie często też słyszę docinki, że chcieli by, abym w końcu to ja im naszykował obiad/posprzątał w domu/umył podłogi. To w końcu czego chcecie? Albo to, albo to.
Nie mam pojęcia, jak mam postawić granicę. Z jednej strony, nie powiem, chciałbym się w końcu zbuntować. Marzę, żeby po prostu wyjść z domu na te 2-3 godziny, spotkać się ze znajomymi, pozwiedzać miasto; czy żeby móc w domu coś zrobić, przygotować obiad, zrobić pizzę itd. Ja nie wiem, czy to jest naprawdę takie dziwne, aby 19-letnia osoba chciała w końcu robić coś samemu, bez nadzoru rodziców?! Postawić przed faktem dokonanym, i wyjść/zrobić.
Z drugiej strony chciałbym spróbować porozmawiać z mamą, ale... parę razy próbowałem i miałem wrażenie, że równie dobrze mogłem rozmawiać ze ścianą. Mówiłem, że mam dosyć bycia traktowany jak dziecko, że nie mogę podejmować żadnych decyzji, że tylko mogę siedzieć w domu. Usłyszałem, że najwyżej wyśle mnie jutro do sklepu, żebym się przeszedł.
...
Czuję się wyczerpany tym wszystkim. W tym roku zaczynam studia, ale mentalnie czuję się, jakbym miał z 14-15 lat. Nie mogę podejmować praktycznie żadnych decyzji, o wszystko muszę się pytać, konsultować. Z rówieśnikami praktycznie nie mam kontaktu poza okazjonalnie Messengerem. Każdy dzień jest podobny, z okresu od marca jest może parę momentów, które pamiętam, a teraz jest już prawie koniec września.
Brakuje mi doświadczenia, więc chciałbym się was prosić o radę. Jak mam postępować? Chciałbym jeszcze spróbować porozmawiać, spokojnie, ale jakkolwiek głupio to nie brzmi, ja nie wiem, jak. Dawno temu pisałem na /helicopterparents, to mi powiedzieli, żebym najlepiej to się wyprowadził, i całkowicie zerwał kontakt. Więc cóż, za bardzo ich nie posłuchałem.
I oczywście, o ile pisałem głównie o negatywach, nie jest tak, że jest tylko to.
submitted by gitadda to Polska [link] [comments]


2020.08.16 19:33 BalQn Trzecia Rzesza i polskie zwycięstwo w roku 1920

Do zadania tego pytania skłoniły mnie dwie odpowiedzi pod moimi postami na dwóch różnych polskich subredditach, które zawierały w zasadzie ten sam przekaz: otóż w kontekście Bitwy Warszawskiej spotkałem się z poglądem, iż polskie zwycięstwo tak naprawdę doprowadziło do tego, że Niemcy urosły w siłę na tyle, aby doprowadzić do wybuchu drugiej wojny światowej w 1939 r. Rozumiem chyba ogólny zamysł takiej myśli (jeśli Polacy nie wygrywają z Sowietami, to Armia Czerwona ma możliwość przedostania się do Zachodniej Europy i szerzenia tam wpływów komunizmu - nieco na wzór tego, co stało się w Europie Środkowo-Wschodniej po 1945 r. - czym osłabia wówczas jeszcze raczkującą NSDAP i wzrost nacjonalistycznych nastrojów?).
Czy takie twierdzenia - z którymi nigdy wcześniej nie miałem jeszcze okazji się zetknąć - mają jednak w ogóle rację bytu? Nie odnoszę się tu do często połączonych z tą teorią wniosków, że lepiej dla Polski byłoby zamiast tego wejść w skład Związku Radzieckiego i zapobiec wojnie - wydaje mi się, że ludzie głoszący takie tezy nie mają żadnego pojęcia, co Stalin robił z Polakami zamieszkującymi takie autonomiczne polskie jednostki administracyjne, jak Marchlewszczyzna czy Dzierżowszczyzna, gdzie komunistyczna indoktrynacja była i tak najlepszą rzeczą, która mogła spotkać polską mniejszość.
Moje wątpliwości budzą dwie rzeczy.
Po pierwsze - skąd pewność, że nawet przy ewentualnym powodzeniu działań Sowietów w Polsce, komunistyczna ,,rewolucja'' w Niemczech nie podzieliłaby ostatecznie losu takiej na przykład Węgierskiej Republiki Ludowej? Ba, kto wie, czy nie doszłoby tam nawet do zaostrzenia się nacjonalistycznych nastrojów?
Po drugie - zupełnie nie rozumiem zarzutu, że właśnie polski triumf w wojnie polsko-bolszewickiej był akurat powodem rozpętania się konfliktu w 1939 r. (spotkałem się nawet z opinią, że to właśnie Polska odpowiada za wybuch drugiej wojny światowej!). Niedawno czytałem ,,Nadejście Trzeciej Rzeszy'' Richarda J. Evansa i zdobyta dzięki niej wiedza nie pozwala mi tak spłycić ciągu przyczynowo-skutkowego - wiele cech, które doprowadziły ostatecznie do hitlerowskiej agresji, miało swoje początki lata, a nawet dekady przed wojną polsko-bolszewicką: Lebensraum to koncepcja jeszcze z XIX wieku, wzmożone represje wobec ,,polskości'' to już czasy działalności Hakaty i koncepcji Kulturkampfu Bismarcka, w roku 1920 pośród Niemców zauważalna już była nienawiść do Żydów i socjalistów ,,odpowiedzialnych'' za ,,zadanie ciosu w plecy niemieckiej armii'' w 1918 r. oraz sceptycyzm wobec słabości parlamentarnych rządów, a nie wydaje mi się też, aby ,,rewolucja komunistyczna'' była zdolna zmienić wewnętrzne nastawienie decydentów niemieckiej polityki czasów Republiki Weimarskiej (wojskowych z czasów Wielkiej Wojny, którzy nie kryli się ze swoją pogardą wobec demokracji, oraz sędziów łaskawiej spoglądających na prawicowych bojówkarzy).
Czyżbym zatem nie dostrzegał jakiegoś istotnego elementu tej teorii, dzięki któremu nabiera ona całkowitego sensu? Zapraszam do dyskusji.
submitted by BalQn to PolskaPolityka [link] [comments]


2020.08.04 10:59 Karate_Parrot Nie używajmy pojęcia "homoterroryzm"!

W ostatnich latach często można się spotkać z pojęciem homoterroryzm, gdy w rzeczywistości chodzi o komentowanie rozmaitych akcji środowisk tęczowych aktywistów. Nie używajmy go! Używanie go nie jest w interesie tych osób homoseksualnych, które nie chcą być zestawiane z akcjami typu cipomaryjki, czy monstrancjovagin, ani w interesie prawaków. Dlaczego prawacy nie powinni go używać? Dlatego, że robią wtedy dokładnie to, na czym zależy tęczowym aktywistom: przyjmują, że jeżeli ktoś jest homoseksualny, to MUSI popierać wszystkie akcje tęczowych aktywistów, a tak nie jest.

Tęczowy aktywizm =/= homoseksualizm.

Tak więc w interesie wszystkich, unikajmy tego słowa.
submitted by Karate_Parrot to Polska [link] [comments]


2020.08.02 17:11 37plants Ludzie jak z komedii

Zdarza się Wam spotkać kogoś, kto wygląda jakby uciekł z PRLowskiej komedii?
Idę sobie właśnie Łazienkami, i słyszę za sobą:
"Halo przepuśccie państwo, ja niedowidzę!"
Nie spodziewałem się, że jak się obejrzę to zobaczę siwiejącego faceta zasuwającego jak szalony na rowerze (co jest w Łazienkach zabronione) i z komórką przy uchu. Mijając mnie pan z wadą wzroku krzyknął jeszcze:
"Przepuśccie mnie ludzie bo ja sto kilometrów jadę z Garwolina!"
i zniknął slalomem wśród spacerujących dzieci i emerytów.
Kurtyna.
submitted by 37plants to Polska [link] [comments]


2020.08.01 12:41 braciakoala Gdzie obejrzeć film After z 2019 roku z polskim lektorem?

Film After jest już dostępny online dla każdego!

Jeśli lubisz oglądać filmy online to zdecydowanie polecamy obejrzenie tej produkcji! Zdaje sobie sprawę, że nie znajduję się w grupie docelowej filmu After 2019 online. Mam wrażenie, że ten film jest kierowany tylko do ściśle określonej grupy nastolatków, którzy nie mają dużych wymagań do filmów. Jeśli ktoś jest fanem książki, na której podstawie został nakręcony film to również może mocno się zawieść. Pokuszę się nawet o stwierdzenie, że książka jest zdecydowanie lepsza od filmu. Sprawa ma się podobnie, jak w przypadku filmu Lśnienie. Książka została obdarta ze zbędnych elementów a na podstawie tego, co zostało, został nakręcony film.
Główną bohaterką w filmie jest Tessa - zakończyła szkołę średnią i wybrała się na uczelnię wyższą. Tak jak w innych filmach dla nastolatków tak i tutaj główna bohaterka jest szarą myszką, która dobrze się uczy i stroni od imprez. Tessa (Josephine Langford) ma młodszego chłopaka, który został w rodzinnej miejscowości. Pierwszego dnia pobytu w nowej szkole okazuje się, że wszyscy są niegrzeczni, bo mają pofarbowane włosy, kolczyki i tatuaże.
Pierwszego dnia bohaterka przyjeżdża do akademika z chłopakiem i mamą. Mama Tessy jest wręcz przerażona tym, że współlokatorki jej córki mają kolczyki, tatuaże i pofarbowane włosy na neonowe kolory. Na domiar złego w pokoju nastolatek unosi się woń marihuany. Po kilku mniej ważnych zdarzeniach koleżanki namawiają Tessę na wzięcie udziału w imprezie. Bohaterka zgadza się i tam poznaje Hardina (Hero Fiennes-Tiffin). Hardin to typowy kozak, bad boy.

Gdzie oglądać film After 2019 online?

Co z takiej relacji szara myszka - bad boy może wyjść? Dokładnie to, czego wszyscy się spodziewają. Ten film to trochę takie Nowe Oblicze Greya dla nastolatek. Fabuła filmu After polega na tym, że przez jakiś czas są razem, robią różne fajne rzeczy by potem się pokłócić i rozstać. Następnie znów są razem i po czasie znów się kłócą. Następnie następuje załamanie i jest mały twist. W pierwszym akcie filmu nastolatkowie grają w słynną grę - prawda czy wyzwanie.
Nie mam tu za dużo do powiedzenia. Przede wszystkim ta gra to trochę taki fabularny wykręt w wielu filmach dla nastolatków. Jeśli coś musi się zdarzyć to dzieje się to podczas tej gry. Co trzeba by było zrobić, żeby taki zainteresował widza i żeby historia była porywająca? Przede wszystkim After film cda musiałby mieć dobrze napisane i mocne charaktery oraz bohaterów z charyzmą - tutaj zdecydowanie tego brakuje.
Główna bohaterka to szara myszka. Dokonuje pewnych wyborów w pierwszych aktach filmu, które przekreślają ją jako protagonistę tego filmu. Poznała Hardina a na noc zaprasza swojego chłopaka. Leżą w pokoju i oglądają głupie filmiki. W pewnym momencie Hardin przesyła jej wiadomość. Tessa ją czyta, wychodzi z pokoju i do niego jedzie. W tym momencie chłopak Tessy zostaje sam w pokoju akademickim.

Jak obejrzeć cały film After?

Przyjechał tutaj specjalnie dla niej, żeby spędzić z nią noc a ona zostawia go samego. Pomijając już nieracjonalne wybory bohaterów, ten film jest po prostu bardzo nudny a jeszcze bardziej przewidywalny. Głupie decyzje bohaterów pojawiały się już wiele razy we wszystkich filmach dla nastolatków. Pewne porównania z serią filmów o Greyu są tutaj bardzo na miejscu. Nie zrozumcie mnie źle. To nie jest najgorszy film na świecie. Dla pewnej, ściśle określonej grupy odbiorców może być naprawdę miłym seansem.
Sam film wywodzi się z fan fiction, czyli opowiadań stworzonych przez fanów, na temat Harry Styles. Tak naprawdę ten film ma tylko to. Jeśli wyobrazicie sobie, że bohater wcielający się w rolę Hardina, to jest Harry Styles i na przykład chciałybyście się spotkać z takim idolem, to możecie wyobrazić sobie jak takie spotkanie mogłoby wyglądać. Hardin to typowy bad boy, trochę niedostępny, ale również romantyczny. Jest bardzo wrażliwy, tylko tego nie pokazuje. To trochę jak ze słynnym porównaniem z filmu Shrek - cebula ma warstwy. Niestety ten film realizuje tylko te założenie. W After 2019 online nie ma żadnej interesującej postaci pobocznej. Bohaterowie drugoplanowi to trochę takie pionki, które mają wykonać jedną konkretną rzecz.

Czy film After jest dostępny na zalukaj?

Podobnie jak w przypadku filmów o Greyu - główna bohaterka to szara myszka, która poznaje kogoś, kto pozwala poszerzyć jej horyzonty, otwiera okno na świat i wiele ciekawych rzecz. Nie brakuje tutaj bardzo irracjonalnych elementów. W pewnym momencie bohaterowie trafiają do pięknego mieszkania, które spada im z nieba. Jak film to wyjaśnia? Koleżanka ojca Hardina ma mieszkanie i wyjechała do Włoch, więc oni mogą tam mieszkać, aby dbać o roślinność.
Tessa jest przedstawiona jako bardzo rozsądna, jak na swój wiek, dziewczyna. Generalnie idzie w stronę tego, aby dobrze się uczyć, zdobyć dobrą pracę itd. Bohaterka mówi też o tym, że poświęci swoje marzenia o pisaniu na rzecz studiowania ekonomii, bo to bardziej się przyda w jej życiu. W międzyczasie to też się rozwiązuje. Ojciec Hardina ma kolegę, który prowadzi wydawnictwo i na pewno ona dostanie tam pracę. Bohaterka jest inaczej budowana w stosunku do tego, jakie podejmuje wybory.

Dlaczego warto obejrzeć ten film?

After lektor pl to zlepek teledyskowych scen. Wydaje mi się, że ciężko to inaczej nazwać. Bohaterowie idą nad jezioro i się kąpią. W mieszkaniu są w wannie i również się kąpią. Jeśli komuś sprawa przyjemność oglądania teledysków, w których główną rolę odgrywają nastolatki i miłość to może być to pewna propozycja dla Was.
Co ciekawe, główną bohaterką jest siostra Hanny Baker z serialu 13 powodów. Uważam, że aktorzy nie są źli w tym, co robią. Niestety nie mają w tym filmie co grać. Główna bohaterka ma potencjał. Może gdyby trafiła na dobry scenariusz i dobrego reżysera to mogłaby naprawdę fajnie zagrać. Niestety w filmie After jest kompletnie beznadziejna.
submitted by braciakoala to u/braciakoala [link] [comments]


2020.07.31 06:06 redkoszul Maurizio Sarri ma nadzieję, że ponownie połączy się z Jorginho

Juventus stracił przytomność po porażce 2: 0 na wyjeździe z Cagliari w środę. 35-letni Cristiano Ronaldo strzelił 31 bramek dla klubu w tym sezonie. Ale tym razem nie udało mu się znaleźć siatki, ponieważ jego wysiłki zostały zduszone przez rywali. Portugalczyk spocił się w Koszulka Juventus na boisku. Wcześniej kibice Juventusu świętowali, że klub zdobył dziewiąty tytuł Serie A z rzędu. Obecnie najważniejszym meczem drużyny jest kolejna walka z Lyonem w 16 rundzie rewanżowej Ligi Mistrzów UEFA.
Drużyna Maurizio Sarriego ma na papierze najlepszą obronę, która zadecyduje o sukcesie w tym sezonie. Lyon zapewnił sobie zwycięstwo 1: 0 w pierwszym meczu, więc Juve musi zachować szczególną ostrożność w drugim meczu. Jeśli przegrają, zostaną wyeliminowani z zawodów. W przypadku Juve w nadchodzącym oknie transferowym może być dużo ruchu. Maurizio Sarri pragnie ponownie spotkać się z Jorginho. Pomocnik Chelsea został powiązany z przeprowadzką do Turynu zeszłego lata.
Juventus już w styczniu złapał innego gracza z Atalanty. Dejan Kulusevski jest w stanie przełamać linie pomocy. W międzyczasie mistrzowie Włoch są również zainteresowani sprowadzeniem Arkadiusza Milika do Turynu. Zawodnikowi został już tylko rok kontraktu z Napoli. Jego Koszulki Piłkarskie zostaną zaktualizowane w najbliższej przyszłości. Mówi się jednak, że Juventus nie prowadzi rozmów dla dwóch graczy, którzy prawdopodobnie pojawią się w Bianconeri. Ponadto Juve będzie chciał sprzedać Douglas Costa latem.
submitted by redkoszul to u/redkoszul [link] [comments]


2020.07.29 11:46 Proppane Miejsce na piknik w Toruniu?

Przepraszam jeśli temat jest zbyt błahy na osobny post.
W sobotę planuje spotkać się z moją dziewczyną w Toruniu i chce jej zrobić niespodziankę robiąc piknik.
Jakie jest dobre na to miejsce, jak najbliżej rynku? Najlepiej jakby był to jakiś kawałek trawy przy Wiśle, ale może być też park (z miejscem wydzielonym na rozkładanie koca, żeby nie było problemów z tym że niszczymy zieleń i przyjedzie straż miejska).
Z góry dziękuję za odpowiedzi, a jeśli post jest nieodpowiedni to jeszcze raz przepraszam! :)
submitted by Proppane to Polska [link] [comments]


2020.07.28 17:49 Writerro Czy w kontaktach z policją w Polsce również warto zachować milczenie?

Hej. Jestem osobą która raczej nie obawia się kontaktu z policją, nie mam powodów by spodziewać się problemów ze służbami porządkowymi. Uważam jednak, że warto znać odpowiedź na pytanie postawione w tym poście, bo nigdy nie wiadomo kiedy może się przydać...
W angielskojęzycznym internecie można spotkać wiele porad amatorów jak i prawników, by podczas kontaktu z policją jako świadek (albo i nie świadek, ale osoba zatrzymana), zachować milczenie i nie mówić nic poza prośbą o prawnika - nawet jeśli jesteśmy niewinni i chcemy dobrze. Dlaczego? Bo wszystko co się powie może być wykorzystane przeciwko nam, a nikt nie wykorzysta tego dla naszej korzyści. Łatwo stać się kozłem ofiarnym i ze świadka który chciał dobrze, stać się oskarżonym itd. Zresztą policjanci mogą potem podkolorować to co mówiliśmy, i nic z tym nie zrobimy, bo będzie słowo funkcjonariuszy przeciw słowu obywatela zatrzymanego.
Czy w Polskich realiach też to się sprawdzi? Czy odmawiając mówienia czegokolwiek nie narażam się na konsekwencje związane z jakimś utrudnianiem śledztwa etc? Można wprost odmówić składania zeznań, czy trzeba udawać i mówić "nie wiem, nie pamiętam"? Tak z czysto prawnego punktu widzenia, czy to dobry pomysł nie mówić nic oprócz podania swoich danych?
Pomijam już jakieś kontrowersyjne przypadki, typu policjantów którzy się wkurzą i przemocą postanowią pomóc nam w mówieniu. Chodzi mi o aspekt polskiego prawa.
submitted by Writerro to Polska [link] [comments]


2020.07.02 17:49 Guzke Czy moi znajomi muszą przejść kwarantannę?

Od ciągłych zmian przepisów już sam nie wiem co można, a nie można osobą przyjeżdżającym do naszego kraju... Mam znajomych: obywatel Niemiec i amerykanka chcą przyjechać do Krakowa na wakacje w lipcu. Orientuje się może ktoś czy może ich spotkać miła niespodzianka w postaci kwarantanny tutaj, jeżeli nie przekroczyli granicy w celach zarobkowych?
submitted by Guzke to Polska [link] [comments]


2020.06.26 12:08 Gazetawarszawska Wybory: Antysemici nie idą na wybory, a zostają w domu

Wybory: Antysemici nie idą na wybory, a zostają w domu

Wybory: Antysemici nie idą na wybory, a zostają w domu

ADMINISTRATOR OKUPACJA ŻYDOWSKA W POLSCE 25 JUNE 2020
+++
Upadek Naszego Narodu ma wiele oznak, a między licznymi patologiami - cechuje się bojkotem własnego państwa i własnego narodu.
Ma to swoje częściowo usprawiedliwione przyczyny w PRL-u – w jego ogólnej ideologii, ale głównie w prowokacjach głównych animatorów tamtej rzeczywistości – tzw. żydów, którzy dołożyli wszelkich starań do tego, aby Polaków trzymać poza ośrodkami decyzyjnymi w kraju: …..a niech oni sobie narzekają na ustrój, ale już do stanowisk decyzyjnych niech się nie wtrącają. A najlepszym narzędziem trzymającym Polaków na uboczu był naukowy ateizm, który wymagał od katolika „podeptania” świętych zasad wiary, a co w praktyce sprawiało, że normalni ludzie, mający światopogląd chrześcijański, do partii nie wstępowali i to z tego powodu w PZPR dominowali żydzi i świnie, a przyzwoitego Polaka tam prawie nie było.
Było to żydom bardzo pożyteczne, bo nie musieli mieć do czynienia z ludźmi, ale ze świniami, a takie środowisko jest dla żydów naturalne czy typowe, a co widać wszędzie w świecie.
Komunizm – tzn. głównie brednie „naukowego” ateizmu czy socjalizmu – dawno już „upadł”, ale polskie nawyki bojkotu państwa i narodu, skutecznie wytresowane przez żydów, siłą rzeczy na bojkotowiczach polskiego państwa i narodu pozostały. Jest to bardzo wyraźne w obecnych wyborach oraz miało miejsce prawie we wszystkich poprzednich, gdzie widać i słychać jak bojkotowicze czekają na to, aby wybory były uczciwe. I jak tylko te wybory będą „szlachetne i uczciwe” to oni pójdą do urn, a jak nie, to nie. Oczywiście nikt z bojkotowiczów nie stawia sobie pytania:
- a skąd te wybory „szlachetnie i uczciwe” mają się wziąć? Czy po żydzie lub świni można spodziewać się uczciwości?
Tak! Bojkotowicz tego właśnie oczekuje, dla niego żyd, okupant i manipulator wyborów np. na prezydenta może być dobry i niech się tylko postara dobrym być, to wybory będą uczciwe.
Problemem bojkotowicza jest jego środowisko mentalne. Każdy prawie bojkotujący jest przecież antysemitą – antysemita, tzn. taki który mówi brzydko o żydach, ale już nieodważający się żydowi zaszkodzić (ooo….nigdy!) – i ten oto jego werbalny antysemityzm jest głównym motorem tego szkodliwego dla Polski bojkotu, bojkotu nie żyda, ale Polski i Polaków.
Antysemityzm polski to jakaś pochodna syndromu sztokholmskiego, gdzie tam, w którym zniewolony przez gangstera zakładnik zaczyna po jakimś czasie utożsamiać się z agresorem. A polsko-antysemicka odmiana tego syndromu, to właśnie nie tyle sympatia do żydowskiego agresora, ale autoagresja antysemity, to atak na samego siebie: Na żyda to on pogada, a szkodę to wyrządzi już sobie samemu i np. głosował nie będzie, bo umniejszałby tym żydowski monopol na politykę. Taki antysemita nie chce wchodzić żydowi w paradę i dlatego na wybory nie chodzi, a gdy zobaczy jakiegoś Polaka, który do urny się zbliża, to na takiego napluje, bo strach pomyśleć o tym, ile to milionów głosów trzeba by dodatkowo sfałszować przez komisje lub PKW - gdyby wszyscy głosowali, a to jest przecież żydowska organizacja.
A przecież antysemitą być się nie powinno, bo to uprzedzenie wobec grup i narodów, których nawet nie znamy. Taki stosunek jest naszej kulturze faktycznie całkowicie obcy. Ale „z żydami”, to już nasz stosunek do tychże żydów opierać się musi na naszych własnych interesach i obowiązku ich ochrony, a nie kierowaniu się obawami, że nasza ocena i stosunek do żydów - jak to jest powszechne u antysemitów - może się żydom nie podobać.
Nie jest to nasze „prawo”, jak to usprawiedliwiająco - prawie wszyscy - z siebie wykrztuszamy, ale jest to nasz obowiązek. Tak właśnie, forsowanie naszych interesów wobec żydów to jest nasz obowiązek, który notorycznie całymi pokoleniami zaniedbujemy. My mamy taki obowiązek - a nie prawo, i to jeszcze prawo rozumiane błędnie jako ew. przyzwolenie, gdzie może możemy, ale już nie musimy, bo żydowi będzie smutno. My – faktycznie, w świetle prawa i etyki katolickiej - mamy obowiązek obrony naszego życia i mienia, mamy obowiązek obrony i utrzymania naszych bliskich czy choćby nam osób powierzonych przez nasze profesje lub los, mamy obowiązek ochrony naszej wspólnoty, jaką jest Państwo etc. …etc. I tu nasze obowiązki zaniedbujemy, bo naszej antyżydowskości opartej na odpowiedzi wobec żydowskiej szkodliwości nie ma. I obowiązek ten nie jest obowiązkiem li tylko post factum – na zasadzie: mądry Polak po szkodzie - ale jest to obowiązek profilaktyczny, wynikający z rozpoznania szkodliwości zachowań żydowskich w ogóle i konieczności bezwzględnego zapobiegania temu. A to nawet wtedy, kiedy żydowi jest smutno z tego powodu.
My jednak jako społeczeństwo jesteśmy już tak zniewoleni, że nie potrafimy zdobyć się na ocenę sytuacji i zauważyć już nie tyle dominację żydowską – jak to było za PRL-u, ale faktyczny terror wymierzony w nas samych, i w to wszystko, co zostało nam powierzone. Nie potrafimy zauważyć, że na ten obecny wszędzie „bojkot” - typowy dla antysemitów - to nas nie stać, bo terroru nie można zbojkotować! Że ten nasz bojkot - np. wyborów - to najlepszy interes żydowski na świecie, bo to jest źródło wszelakiej korzyści żyda, to wydanie żydowi carte blanche na władzę i przemoc.
Bo terror ten tym łatwej do nas przyjdzie, nas obrabuje, zgwałci, zamorduje, a nasz dobytek trudny do spieniężania spali. Czyli uczyni to, co naocznie zaświadczamy i w Polsce, i w Narodzie, gdzie nasze straty biologiczne i materialne są per saldo większe w roku 2015 niż po wojnie, a o stratach moralnych, etycznych, cywilizacyjno-kulturowych to lepiej nawet nie myśleć. Te niewyobrażalne straty są wywołane przez żydów i nie jest to żadne zdanie „antysemickie”, ale wynikające z oceny zachowania żydowskiego wobec nas.
Oceny, na bazie strat II Wojny Światowej, likwidacji resztek naszych zasobów intelektualnych w ilości kilkuset tysięcy zamordowanych, które jakoś przeżyły okupację, późniejszy masowy mord na naszej biologicznej witalności w postaci może nawet 25 milionów nienarodzonych, a skwapliwie spuszczonych przez nas kanałami do Wisły. Mamy tego rezultat: żydowski apartheid, który w naszym własnym domu uczynił z nas podludzi, a coś podobnego nie było nawet w bolszewii, bo tam Rosjanin mógł dostać się na szczyty władzy i zachować swą godność, nawet jak była to godność bolszewicka i apartheidu nigdy tam nie było.
Terror przeciw nam toczy się faktycznie wszędzie, a nie tylko w Polsce, bo różne antypolskie kampanie np. spektakle teatralne „Nasza klasa” odgrywane w wielu krajach świata – z dofinansowaniem przez polskie ambasady – będące nierzadko obowiązkowe dla uczniów w szkołach i to często w jakimś procencie z uczniami polskiego pochodzenia, są profilaktycznym polowaniem żydów na polski umysł i to daleko na rubieżach naszego bytu. To faktycznie – profilaktyczny - terror wymierzony już nie w dorosłych, ale i w dzieci szkolne, bo żyd niczym się nie brzydzi. I te nasze piękne polskie dzieci, poddane strukturalnemu mobbingowi, w swej dziecięcej wrażliwości bardzo często nie wytrzymują tego świństwa, a i w takim stopniu, że polskie dziecko-ofiara żyda potrafi nawet targnąć się na własne życie.
A my nawet tu, w takich skrajnych przypadkach, też chętnie oddajemy się bojkotowi, bo „wszystkim wiadomo, że to kłamstwa” więc nie ma po co kruszyć kopii. A już cierpienie czy śmierć dziecka nie robią na nas wrażenia. Bojkotujący przygłup dla własnego komfortu wystawia własne dzieci na pastwę bezkarności żydowskiej zbrodniczości i ważniejszy jest dla niego komfort lenistwa aniżeli wzięcie się za żyda – bo jak powiedziano - bojkotowicz jest antysemitą i żydowi krzywdy nie czyni. A co już najlepiej widać podczas religijnych celebracji nad Polańskim - tak w mediach, jak i sądach, a bydlak ten ma przecież na swoim koncie setki zgwałconych dziewczynek z łódzkich szkół podstawowych i nikt tego ani nie wyciąga, ani nie wzywa do osądzenia.
Sytuacja z obecnymi wyborami jest skutkiem wielu czynników, ale w dużym stopniu wynika z tego, co nadmieniono powyżej. Bojkotowicze nie chcą zauważyć, że w tej farsie wyborów prezydenckich jednak jeden żydowski kosher i drugi żydowski kosher nie są sobie równe, jeden jest lepszy, a drugi jest gorszy i nie jest obojętne to, który z nich będzie mieszkał w Pałacu, bo z tego powodu może być albo źle, albo jeszcze gorzej.
A Polskę trzeba ratować! Ratować, co się tylko da, a i odbierać żydom wszystko, co nasze, rugować żydów z naszej przestrzeni, która należy do nas, a nie do nich!
W głosowaniu, nawet tym nieuczciwym, chodzi też o pewną pedagogikę, o jakąś formę kija i marchewki. Czy stanie się tak, że Komorowski zostanie nagrodzony na nową kadencję, za swe nieróbstwo, antypolskie oszczerstwa i bezczelne, nieodpowiedzialne podpisywanie wszystkiego, co mu podtyka faktyczna władza nad Polską, czy też wprowadzi się tam Duda, który widzi, że Komorowski właśnie dostał kopniaka, bo Naród zaczyna patrzeć na ręce i mówi: sprawdzam! I że taki los może spotkać samego Dudę. A biorąc pod uwagę możliwość wybuchów społecznego niezadowolenia, mandat Dudy może być i krótszy, i nie koniecznie zakończony pokojowo, bo nawet spacyfikowani Polacy mogą popaść w gniew, a wtedy to i latarnie mogą pójść w ruch.
Co jednak - pod względem doraźnym - było w tym drugim głosowaniu bardzo istotne, to konieczność zauważania tego, że gra o prezydenturę nie rozgrywała się miedzy zażydzonym PIS-em i zażydzonym PO, ich koshernymi kandydatami, ale obok wyrasta Ruch Kontroli Wyborów, który jest polską stroną w tej walce. I to ta olbrzymia armia antysemitów, która mogła wesprzeć te nasze oddolne „Narodowe Siły Zbrojne – 2015”, została w domach, plując nierzadko na tych, którzy do głosowania wzywali – a to zdrada w stosunku do Narodu, to sabotaż.
RKW potrzebuje wsparcia ze strony Narodu, aby mógł funkcjonować. I to wsparcie polega na uczestnictwie w wyborach, bo przecież kartka do głosowania jest bronią, bo „myśl jest bronią”.
Duda wygrał, ale tylko i wyłącznie dzięki ruchowi kontroli wyborów, i zobaczymy jak on to zwycięstwo skonsumuje, czy będzie bronił swego żydowskiego teścia (jak to wyskoczył z tym w trakcie kampanii), czy też dojrzeje do stanowiska. Tak czy owak, RKW musi rosnąć dalej, przekształcać się w stały ruch polityczny i jeżeli Duda zacznie wspierać jakiekolwiek odruchy żydowskie, to RKW musi w imię odpowiedzialności za Polskę tego Dudę utemperować.
Im więcej ludzi pójdzie do następnych wyborów, nawet tych nieuczciwych wyborów, tym większy sens walki tych wspaniałych Polaków z RKW, którzy na tej drugiej turze trenują kontrolę wyborów do Sejmu, które nastąpią na jesieni. I jakość oraz skuteczność tej kontroli była uzależniona od naszego udziału w głosowaniach.
Dzięki i chwała wszystkim KONTROLEROM, tak trzymać! I trzymać się razem. A w ręku trzymany jest i kalkulator, i rura żelazna, bo każda prawdziwa cnota bronić się musi i to nie gołymi rękami.
Antysemici nie idą na wybory, a zostają w domu, bo - w wyborach - żydowskich pachołków nam nie potrzeba.
In Christo
Krzysztof Cierpisz
25-V-2015
+++
cor2015.10.16
Żydowskie ataki hackerskie wymierzone w Gazetę Warszawską(Zamach Warszawski )... żydowskiej łatwo uruchomiają lawinę zbiorowej solidarności żydowskiej. Tu konkretnie chodzi o sprawę żyda Rafała Szymczaka, który rok temu dopuścił się przeciwko nam próby wymuszenia rozbójniczego na ...Created on 05 December 2018 Żydowska próba zastraszenia Gazety Warszawskiej - Terror!(Okupacja żydowska w Polsce)... ... „Antysemici grożą arcybiskupowi i rabinowi. Prokuratura nie reaguje...” My obiecujemy, że prokuratura zareaguje! Redakcja Gazeta Warszawska. ==================== JAKUB SZYMCZAK10 PAŹDZIERNIKA ...Created on 10 October 20188. Czy Andrzej Duda był spiskowcem zamachu - "katastrofy smoleńskiej"?(Zamach Warszawski )... Co ciekawe specjalistą od wizerunku ministra Klicha był osobnik o nazwisku Rafał Szymczak. http://www.gazetawarszawska.net/zamach/zamach-warszawski/6396-klich-wydaje-na-pr-owca-zamiast-na-sprzet-dla-zolnierzy A ...Created on 14 April 20189. Prezydent A.Duda - Zawiadomienie o uzasadnionym podejrzeniu istnienia żydowskiej grupy przestępczej w Państwowej Komisji Wyborczej.(+Pugna+)... jako dowód tego przekładamy kopie kilku dokumentów dotyczących próby wymuszenia rozbójniczego przez adwokata Tomasza Kaplińskiego na podstawie „zlecenia” od „Rafała Szymczaka” - PKW. Rafał Szymczak wg ...Created on 07 March 201810. Próba żydowskiego wymuszenia rozbójniczego - zawiadomienie do Prokuratury Generalnej(+Pugna+)... dokonał próby zastraszania poszkodowanych odwetem ze strony „Rafała Szymczaka” jako – według sugestii adwokata T. Kaplińskiego - będącego nie tyle semitą, ile żydem. Gdyby tak było, to sytuacja taka ...Created on 18 January 2018
https://www.gazetawarszawska.com/index.php/okupacja-zydowska-w-polsce/5108-wybory-antysemici-nie-ida-na-wybory-a-zostaja-w-domu
2
submitted by Gazetawarszawska to u/Gazetawarszawska [link] [comments]


2020.06.22 08:13 marc_the_hitchhiker [Meta] Jak używać r/PLr4r

Cześć! Pewnie większość z Was nie ma doświadczenia z podobnymi subami, więc postaram się w paru słowach opisać proces poznawania osób za pomocą tego typu społeczności.
Prosty algorytm użycia:
  1. Przeczytaj kilka ostatnich postów.
  2. Jeśli jakiś post Ci się podoba sprawdź użytkownika. Warto zwrócić uwagę na to, co dotychczas pisali na Reddicie. Czasami można wyciągnąć z tego więcej informacji, niż z samego posta.
  3. Jeżeli dalej chcesz skontaktować się z daną osobą napisz komentarz pod postem lub prywatną wiadomość (lub użyj funkcji czatu). Warto odnieść się do posta, napisać parę słów o sobie i zadać jakieś pytanie, ale oczywiście wszystko zależy od konkretnej sytuacji.
  4. Jeśli nie znalazłeś nikogo, kto przykuł Twoją uwagę załóż swój własny wątek.
  5. W tytule wątku wpisz wiek, odpowiedni tag ([M4A], [F4F], [M4F] itp., M - mężczyzna, F - kobieta, A - ktokolwiek. M4A - mężczyzna szukający kogokolwiek), jeżeli chcesz to lokalizację i na koniec coś, co przykuje uwagę odbiorców.
  6. W opisie posta wpisz co tylko chcesz. Najczęściej warto napisać chociaż zdanie albo dwa o sobie. Najważniejszą informacją są Twoje intencje - wyjaśnij czy chcesz się spotkać i w jakim celu albo tylko pogadać przez internet i jakie tematy Cię interesują. Oczywiście możesz też napisać "nie wiem czego szukam", ale to zwykle zmniejsza zainteresowanie postem. Jeśli chcesz, możesz też opisać cechy osoby z która chcesz się skontaktować.
Niezależnie od tego, czy odpowiadasz na czyjeś ogłoszenie czy piszesz swoje własne przygotuj się na to, że nie zawsze ktoś odpisze od razu... albo czasem po prostu nikt nie odpisze. Jest to część poznawania nowych ludzi i nie moża się tym przejmować - czasami jedna strona jest zainteresowana, a druga już nie, czasem będziesz po jednej stronie, czasem po drugiej i to samo dotyczy osoby z którą się kontaktujesz. Odpowiedzi typu "cześć, co słychać?" mają mniejsze szanse powodzenia, niż opisanie siebie przynajmniej w kilku zdaniach co pozwoli Wam lepiej zrozumieć czy Wasza znajomość ma szanse powodzenia.
Pamiętaj o zachowaniu ostrożności. Nie żyjemy już w czasach w których spotykanie ludzi z internetu jest czymś dziwnym, ale dalej musimy pamiętać o podstawowych zasadach bezpieczeństwa. Nie podawaj swoich prywatnych danych, jeśli planujesz się z kimś spotkać to umówcie się w miejscu publicznym gdzie będą inni ludzie, jeżeli masz wątpliwości co do drugiej osoby to zwykle lepiej odpuścić.
Pamietaj, że druga osoba może mieć te same wątpliwości. Nie bądz nachalny/nachalna, jeżeli ktoś nie jest zainteresowany to po prostu odpuść, nie naciskaj na spotkanie, jeżeli druga osoba odmówiła za pierwszym razem.
Reddit nie jest idealną platformą do rozmowy, warto wymienić tu kilka wiadomości, żeby wstępnie zweryfikować daną osobę, ale najczęściej po krótkiej rozmowie użytkownicy wolą przejść na inne komunikatory. Moim zdaniem najlepszym wyborem jest Telegram, dalej Snapchat i Kik. Platformy te pozwalają na pewną anonimowość, dzięki czemu możesz kontrolować jak dużo informacji dajesz swojemu rozmówcy. Telegram używa numeru telefonu jako identyfikatora, jednak można go ukryć przed innymi w opcjach i posługiwać się jedynie nazwą użytkownika. Jeżeli zarówno Ty jak i Twój rozmówca jesteście zainteresowani, to nic nie stoi na przeszkodzie by wymienić się numerami telefonów, jednak pamiętaj, że to niesie za sobą większe ryzkyko (np. potencjalny stalking) który łatwo można wyeliminować używając aplikacji pozwalającej na zerwanie kontaktu.
submitted by marc_the_hitchhiker to PLr4r [link] [comments]


2020.06.21 16:13 marc_the_hitchhiker Polski odpowiednik r/r4r

Cześć! Wiele krajów/regionów ma swoje lokalne suby w stylu r4r jak np GBr4r, phr4r itp. Czy istnieje coś takiego dla Polski? Czy myślicie, że ktoś byłby zainteresowany np. plr4r? Ja nigdy nie moderowałem sub'a i pewnie zaraz ktoś mi powie, że to więcej roboty niż mi się wydaje i może nawet ma rację, ale może znalazłoby się pare osób które by się tego podjęły?
Ostatnio widziałem sporo postów Polaków na r4r, MakeNewFriendsHere, Kikpals, więc chyba jakieś zainteresowanie poznawaniem nowych osób jest. W przeciwieństwie do euro4euro możnaby pozwolić na posty zarówno po angielsku jak i po polsku.
Tak zdaję sobie sprawę, że pewnie duża część posów byłaby NSFW. Moim zdaniem to generalnie powinna być społeczność dla osób 18+, chociaż wbrew temu co niektórym się wydaje na tych subach można też znaleźć po prostu przyjaciół lub towarzyszy podróży (mówię z doświadczenia :)).
Edit: W ramach wyjaśnienia: r4r to skrót od Redditor for Redditor. Cała idea tych subów to umożliwienie Redditorom poznawanie nowych osób. Generalnie nie ma zbyt wielu zasad, niektórzy piszą, że chcą się spotkać, inni, że chcą pogadać przez internet. Jedni chca pisać, inni dzwonić a jeszcze kolejni wysyłać listy albo gadać na wideo. Są tacy którzy traktują to jak Tindera i inni, dla których to sposób na poznawanie przyjaciół na lata (no, w teorii Tinder też...) albo po prostu na krótką rozmowę w oczekiwaniu na pociąg czy samolot.
submitted by marc_the_hitchhiker to Polska [link] [comments]


2020.06.07 18:56 Anonim97 W Stanach można spotkać "wyzwania jedzeniowe". Od "zjedz to danie w godzinę a nie płacisz nic" po "zjedz to, a zawiśniesz w Hall of Fame™". Czy spotkaliście się z czymś takim w Polsce?

Albo gdziekolwiek indziej gdzie mieszkacie/byliście?
submitted by Anonim97 to Polska [link] [comments]


2020.05.26 22:21 N-S-W-2 Rozdzielone przez pandemię pary mogą się spotkać. Są jednak warunki.

Rozdzielone przez pandemię pary mogą się spotkać. Są jednak warunki. submitted by N-S-W-2 to u/N-S-W-2 [link] [comments]


2020.05.14 15:47 enedulikefake Dobra, Jak to jest z tymi Maskami ?

Tak serio, nosi ktoś je cały czas (na zewnątrz, jak spaceruje, idzie na autobus, do sklepu, czy aby iść ze znajomi się spotkać) czy tylko w sklepie żeby się nie spinali itp ?
submitted by enedulikefake to Polska [link] [comments]


2020.05.12 21:23 CzarnaDiablica Postać historyczna

Gdybyście mogli spotkać się z jakąś historyczną postacią to kogo wybralibyście?
submitted by CzarnaDiablica to Polska [link] [comments]


2020.05.10 22:51 faja10 To co się dzieje na zewnątrz, powoduje, że z dnia na dzień jestem coraz bardziej zgorzkniały.

Staram się wychodzić z domu tylko do sklepu i z psem. Raz w tygodniu biorę go na dłuższy spacer a tak to tylko pod blok na sprawy fizjologiczne.
Powiem wam, że dzisiaj to się przeraziłem. Jak otwierali lasy na podobnej trasie spotkałem z 15 nosaczy( z odkrytym nosem), 5 brodaczy (maska na brodzie) i 3 osoby, które ewidentnie olały nakaz i nie miały nic.
Dzisiaj natomiast o ile liczba nosaczy była taka sama, to liczba brodaczy i bez maski łącznie była taka samo jak tych z zakrytą twarzą. Chciałem określić jakąś grupę, która to robi, nie wiem gowniaki, stare baby czy matki z bombelkami ale nie da rady. Wszyscy mają to w dupie po równo. Już pomijam fakt, że ludzie myślą, że jak wejdą do lasu czy na plaże i nie ma obowiązku to by nie wypadało założyć tej maski jak się mijasz z ludźmi.
Dlaczego ja siedzę na dupie niemal od początku? Myślicie, że nie chciałbym się spotkać ze znajomymi? Myślicie, że niechciałbym wyjść na długi spacer z psem? Dlaczego jak był zakaz wychodzenia wątpliwy prawnie to mandaty leciały na lewo i prawo, a teraz gdy jest nakaz zakrywania to policja ma to w dupie? Dlaczego ja kurwa od dwóch miesięcy nie ruszam się z domu, mimo że nawet nie mam nikogo z bliskich do zarażenie a sam też w grupie ryzyka nie jestem?
I naprawdę, jak widzę takie widoki na zewnątrz to mnie skręca. Jeszcze bym zrozumiał, gdyby liczba przypadków malała ale nie. Stoi a nawet rośnie. Czy Polakom naprawdę trzeba pod batem trzymać bo inaczej sami nie pomyślą. A potem znowu będzie, że zły PIS nie pozwala mi iść do fryzjera albo ze zły pan policjant wlepia ki mandat. Najwidoczniej tak jednak trzeba. Uważam, że to, że rzad zajmuje się teraz wyborami zamiast przenieść ks razu i ratować służbę zdrowia i przedsiębiorców to jest patologia. Ale nawet jeśli, to co on może jak jebana banda małp nie jest w stanie wytrzymać na chacie jak słońce wyszło?
A może to ja po prostu nie nadaje się do życia w społeczeństwie.
Dobra szkoda strzępić ryja. Rant off.
submitted by faja10 to Polska [link] [comments]


2020.05.07 20:49 PIOTRECKI Polacy, koronawirus i teorie spiskowe

UWAGA: tekst jest bardzo subiektywny i zawiera dużo przekleństw
Jeszcze na początku tego roku moja opinia o polskim społeczeństwie, mimo, że nie była zbytnio pozytywna, to jednak była o wiele lepsza w porównaniu do dzisiejszego jej stanu.
Mimo, że od zawsze mam świadomość, że w polsce istnieją pewne osoby którym jest bardzo daleko od rozumu oraz nauki, moje przeświadczenie mówiło mi, że to jednak tylko mały odstępek, coś w rodzaju 1% społeczeństwa, garstka ludzi mniejsza niż polska społeczność LGBT. Dalej od prawdy to kurwa nie mogło być.
Sytuacja pandemiczna w naszym kraju ukazała jak wiele debili jest przy nas, i jak wiele osób w polsce już trudno nazwać nawet jebanymi debilami bo ich poziom intelektualny powinien klasyfikować się jako niepełnosprawność umysłowa.
Obecnie, ten tzw przeciętny polak jest mniej lub kurwa bardziej związany z jakąś teorią spiskową lub przynajmniej brakiem adekwatnego zaufania do lekarzy i naukowców. Zacznijmy od powszechnie znanego nam faktu, że żaden kurwa polak nie chcę zrobić tak prostej rzeczy jak noszenie maseczki na swoim usranym ryju bo mu kurwa nie wygodnie i mu to przeszkadza bo żal mu wydać tak 20 złotych na maseczke która jest faktycznie kurwa wygodna, nie, lepiej wydać 2 zł i kurwa się żalić, że ci źle z nią na ryju obsrańcu jebany. Chuj z tym, że takie osoby narażają swoje i innych życie jak zarazem zdrowie, nie kurwa, przeciętny polak nie umie nawet sobie nic na jutro zaplanować bo nie ma żadnej kurwa wyobraźni, więc nie można od tych jebanych debili oczekiwać, że będzie ich obchodzić, że za miesiąc przez swoje czyny mogą umierać na koronawirusa.
To jest jednak dopiero pierwszy poziom gęstości, zwykła arogancja, teraz trzeba wymienć drugi poziom gęstości czyli taki bardzo ostatnio popularny w ameryce, chodzi o ludzi którzy tak szczerze mają wyjebane na tą korone i jak umrą to umrą i chuj ale przecież kurła nie bydzie chop na dupie siedzieć w doma co nie? Te kurwiszony to dosłownie przyznają, że mają w dupie swoje i innych zdrowie i wychodzą z założenia, że "a tam kurwa tylko stare baby umrą i chuj sie stanie, gówno a nie pandemia"
Trzeci poziom, ci co myślą, że koronawirus nie jest w stanie nikogo zabić. Nie wiem jak mocno się trzeba naćpać by dojść do tego poziomu, lecz patrząc na to jak często występuje to zjawisko to chyba spora część polaków lubi się bawić w crossfading. Tutaj trzeba mieć już nieźle na medycyne oraz logikę wyjebane by dojść do wniosku, że koronawirus może i istnieje ale nie jest w stanie nas zabić. Najgorzej jest gdy takie osoby jeszcze promują swoje poglądy co niestety bardzo często się zdarza. Teraz może być pytanie ale dlaczego oni nie zaliczą się do tych samych ludzi co czwarty poziom gęstości? Ano taka różnica, że tych może w szpitalu psychiatrycznym dało by się wyleczyć, do tych z czwartej to już najlepiej strzelać.
I teraz wchodzimy w tą mistyczną czwartą gęstość, tutaj znajdziemy naszych ziębowców i inne ameby społeczne które chyba wyewoluowały w osobny gatunek homo debilicus, bo ich rozwój intelektualny jest dalej w neolicie. To jak masywna ilość jebanych debili uwierzyło, że koronawirus to tylko jebany spisek rządowy by zniszczyć ekonomię oraz odebrać nam prawa człowieka jest wręcz niepokojąca. To jak często jestem w stanie spotkać osoby tak myślące nawet irl jak i w internecie jest bardzo kurwa niepokojące. Może i jest to moje subiektywne odczucie, że ich jest na prawdę dużo, ale jeżeli widzę, że kanały na yt i grupy facebookwe promują tak skrajnie antynaukowe treści oraz to, że zdecydowana większość moich znajomych z różnych części polski się natknęła z tak gęstymi umysłami utwierdza mnie w przekonaniu, że jest ich co najmniej za dużo byśmy mogli nic z nimi nie robić.
I teraz do tego wszystkiego dochodzi te typowe polskie cebulactwo gdzie dochodzi do przypadków przemocy oraz hejtu wobec lekarzy oraz pielęgniarek lub ratowników medycznych w związku z koronawirusem ponieważ ludziom tak się pojebało w głowach, że będą srali na lekarzy bo pewnie korone roznoszą. Chyba słyszeliście o przypadku gdzie pewien polski lekarz popełnił samobójstwo bo ktoś rozprzestrzenił fake newsa, że specjalnie roznosił koronawirusa. Też mogę powiedzieć, że osobiście znam przypadki tak skrajnej głupoty gdzie żona każe mężowi lekarzowi nie przychodzić do domu po jeszcze ją koroną zarazi, i teraz jak taki lekarz po super intensywnej zmianie ma się czuć? Oczywiście, ale jak ich zabraknie to polaczki będą znowu do rządu płakać.
I teraz powiedzcie mi, jak w tym państwie ma działać jakikolwiek jebany system gdzie nawet żaden jebany dyktator nie jest w stanie zmienić tego jak jebnięte jest społeczeństwo. To już nawet nie jest pytanie jak demokracja ma działać w tym kraju, nie, jak ten kraj ma kurwa działać gdzie przeciętny polak jest popierdolony? Tutaj nawet żaden jebany król ani dyktator nie jest w stanie uciec od tego debilizmu, niestety każdy taki co próbował to zmienić źle skończył, bo polaki nie dadzą sobie w mówić, że czarne jest czarne a białe jest białe. Żadna osoba w rządznie nie może tak powiedzieć nie ważne ile władzy by miała, bo w momencie kiedy powie większości społeczeństwa, że się mylą, to już jest spalona.
"Nikt nam nie wmówi, że białe jest białe a czarne jest czarne" - Jarosław Kaczyński
Jeśli to nie opisuje idelnie większości społeczeństwa to już nie wiem co.
Jeśli to czytasz to dziękuje za poświęcony czas, a jeśli ten post nie został usunięty to bardzo dziękuje moderatorom.
submitted by PIOTRECKI to Polska [link] [comments]


2020.04.27 23:07 _Matixer_ Związek przez internet

  1. Bądź mną
  2. Graj w MMO
  3. Udawaj laskę tylko po to, żeby dostawać itemy
  4. Podczas grania poznaj zajebistą pannę, która zaprasza cię do klanu
  5. Zostańcie najlepszymi przyjaciółmi
  6. Okazuje się, że jest lesbijką
  7. Wciąż udawaj laskę, chociaż wiesz, że to złe
  8. 8 miesięcy randkowania online i cyberseksu
  9. Mówi mi, że musimy pogadać na poważnie
  10. Okudrebele.jpg
  11. Pewnie chce się spotkać na żywo
  12. Bądź gotowy przyznać się do ohydnej prawdy
  13. Dowiedz się od niej, że tak naprawdę jest facetem udającym lesbę
  14. Moja morda, kiedy zdajesz sobie sprawę, że dwóch facetów uprawiało lesbijski cyberseks przez 8 miesięcy
submitted by _Matixer_ to Pastownia [link] [comments]


2020.04.21 19:54 iwek7 Na co choruje nasza opozycja

Ciągle czytam tym subreddicie narzekania na opozycje, jej słabość i nieudolność. Żeby nie było - sam się pod tym podpisuję. Zastanawia mnie jednak co mamy na myśli mówiąc, że opozycja jest marna, co mogłaby robić żeby była lepsza? Czasem pojawia się jakiś głos, że opozycja nic nie może, nie ma żadnych narzędzi. Jaka powinna być dobra opozycja i jakich narzędzi jej brakuje? Co mogłaby ona robić w dzisiejszych realiach politycznych?

Moja perspektywa
Zauważyłem znaczną poprawę działań opozycyjnych w tej kandencji, senat jest bardzo ładnie ogarnięty, marszałek Grodzki jest jak najbardziej sensowny i poważny - no i przede wszystkim widać jedność w głosowaniu, próby podkradania senatorów przez PiS spaliły na panewce. Więc troche zgadzam sie z tym, że jak opozycja coś może, to trochę lepiej wygląda jej organizacja.
No ale teraz pojawiła się kwestia wyborów. I ja sobie codziennie zadaje pytanie WTF. Czy naprawdę partie opozycyjne nie mogą się spotkać i wydać jakiegoś wspólnego antypisowego oświadczenia, ugadać jednej wersji. Jedni mówią: bojkot, drudzy widzą jakąś życiąwą szansę (hi PSL). Trudno mi ocenić jaki jest plan na to wszystko Lewicy bo słyszę, że ciągle tylko się z czymś niezgadzają. Dosłownie już sam nie wiem czy głosować czy nie.
Pojawia się też kwestia Gowina. Załóżmy (naiwnie), że ma on rzeczywiście jakieś dobre intencje, czemu w takim przypadku opozycja nie dyskutuje z nim wspólnie tylko każda partia osobno? Czemu nie ma wspólnych postulatów? Czemu służy przedstawianie recept na naprawę sytuacji (KO), jeżeli inne kluby opozycyjne od razu się od nich odcinają? Wydaje mi sie, że jesteśmy w idealnej sytuacji, żeby podziały polityczne zakopać, a one się pogłębiają, co gra na korzyść PiSu. Gowin kreuje się na gościa, który stara się jak może, ale z taką opozycją nic nie ugra. Może czegoś nie widzę, a taki obraz maluje rządowa propaganda? Chciałbym widzieć wspólny front w kwestiach ustrojowych, wspólną konferencje szefów partii, wspólne negocjacje, wspólne propozycje, widzę burdel i szarpaninę na twitterze. A Jarek się śmieje i ma naród w coraz większej pogardzie.
submitted by iwek7 to Polska [link] [comments]


10 RZECZY, JAKIE MOGĄ CIĘ SPOTKAĆ W TOALECIE - YouTube CZY DA SIĘ SPOTKAĆ RODZINĘ MICHELA PRZED ICH POZNANIEM?! - GTA V Legendy & Teorie ODC 60 Spotkać się w Przeszłości OPUSZCZAM WOJANOWICE BY SPOTKAĆ SIĘ Z PRZYJACIELEM w ... Modlitwa. Spotkać się z Bogiem w sercu - YouTube Gdzie można spotkać góralskie Ferrari? Rafał chciał spotkać się z Kasią przed rozprawą [19 ... Spotkać się - cześć 1: doskonała całość, bajka o strumieniu, pieśń miłość odwaga

spotkać – Wikisłownik, wolny słownik wielojęzyczny

  1. 10 RZECZY, JAKIE MOGĄ CIĘ SPOTKAĆ W TOALECIE - YouTube
  2. CZY DA SIĘ SPOTKAĆ RODZINĘ MICHELA PRZED ICH POZNANIEM?! - GTA V Legendy & Teorie ODC 60
  3. Spotkać się w Przeszłości
  4. OPUSZCZAM WOJANOWICE BY SPOTKAĆ SIĘ Z PRZYJACIELEM w ...
  5. Modlitwa. Spotkać się z Bogiem w sercu - YouTube
  6. Gdzie można spotkać góralskie Ferrari?
  7. Rafał chciał spotkać się z Kasią przed rozprawą [19 ...
  8. Spotkać się - cześć 1: doskonała całość, bajka o strumieniu, pieśń miłość odwaga

This feature is not available right now. Please try again later. Gdzie można spotkać góralskie Ferrari? Okazuje się, że całkiem blisko, bo na Polanie Lichajówki. Jednak podhalański pojazd to nie wszystko, podczas wczorajszych kumoterek znalazło się ... CZY MOŻNA SPOTKAĆ RODZINĘ MICHAELA PO JEGO ŚMIERCI?! 🔎👩‍👧‍👦 - GTA V Legendy & Teorie ODC 112 - Duration: 12:48. Kamilos 122,165 views 12:48 Słyszałeś o 10 rzeczach jakie mogą Cię spotkać w Toalecie? Zapraszam do oglądania ;) #Parodia #Satyra #Kabaret -----... Oglądaj od poniedziałku do piątku o 16:30 w TVN oraz w player.pl: http://player.pl/seriale-online/19-odcinki,4814/odcinek-109,S00E109,72547.html Subskrybuj: ... Włodzimierz Zatorski OSB (ur. 1953) benedyktyn, fizyk, teolog, filozof. Ukończył studia z fizyki teoretycznej na Uniwersytecie Jagiellońskim (1980 r.) Od 198... Spotkać się - cześć 1: doskonała całość, bajka o strumieniu, pieśń miłość odwaga ... Przedstawiamy zapis ze spotkania, które odbyło się 16 grudnia 2017 w Domu Dźwięku w Poznaniu ... 👕SKLEP: https://matruner.teetres.com 👕 ----- Spodobał się film? Nie zapomnij o łapce w górę! INSTAGRAM: https://www.instagram.com/matrun...